JA: Co robisz Napoleon?
N: Nico!
N: Swędzi mnie, ojej!
N: Chyba przywlokłem coś z tego parku!
N: Co to? Czuję, że coś po mnie łazi!!!
N: Ha! Mam cię ...
N: Mrówka!!!
JA: Wypuść ją!
N: No dobra... po co mi ona...
Mrówka 1: Gdzie byłeś Ukochany?
Mrówka 2: Długo by opowiadać...
Mrówka 1: Ehhhhh... nieważne! Zjedzmy coś!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tae Yang T-204. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tae Yang T-204. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
niedziela, 21 sierpnia 2011
sobota, 20 sierpnia 2011
Oczekiwana paczka!
JA: Napoleon! Przyszło coś do Ciebie.
N: Co? Pokaż!
N: Jaka piękna, czarna bluza!
N: Achhhhhhh... świetne spodnie.
N: Bomba!!!
N: W końcu mam swoje łóżko!
N: Wszystko ładnie wyszyte, ooooo...!!! są nawet poduszki na zmianę.
N: Przebieram się!
N: Piękna kamizelka i do tego buty!!!
N: Jaka piękna branzoletka!
JA: To moje!!!
N: O jej!!! Jaki piękny!!!
JA: MOJE!!!!!!
N: NIE ja go biorę!!!!!!!
N: Mogę to zjeść?
JA: Niedasz rady...
N: A właśnie, że dam!
JA: No to jedz.
N: Już nie mogę.
JA: A nie mówiłam!
N: W końcu coś do pisania hymmmmmmm... szkoda, że nie mam trzeciej ręki.
...
JA: Zmęczony nadmiarem wrażeń, Napoleon, padł.
WIELKIE PODZIĘKOWANIA :-))) dla RUDEJ-MYSZKI :-)))
Napoleon przez dwa dni nie będzie spał ... ja też!!!
Jednak, jak widzisz, straciłam mojego misia :-)
N: Co? Pokaż!
N: Jaka piękna, czarna bluza!
N: Achhhhhhh... świetne spodnie.
N: Bomba!!!
N: W końcu mam swoje łóżko!
N: Wszystko ładnie wyszyte, ooooo...!!! są nawet poduszki na zmianę.
N: Przebieram się!
N: Piękna kamizelka i do tego buty!!!
N: Jaka piękna branzoletka!
JA: To moje!!!
N: O jej!!! Jaki piękny!!!
JA: MOJE!!!!!!
N: NIE ja go biorę!!!!!!!
N: Mogę to zjeść?
JA: Niedasz rady...
N: A właśnie, że dam!
JA: No to jedz.
N: Już nie mogę.
JA: A nie mówiłam!
N: W końcu coś do pisania hymmmmmmm... szkoda, że nie mam trzeciej ręki.
...
JA: Zmęczony nadmiarem wrażeń, Napoleon, padł.
WIELKIE PODZIĘKOWANIA :-))) dla RUDEJ-MYSZKI :-)))
Napoleon przez dwa dni nie będzie spał ... ja też!!!
Jednak, jak widzisz, straciłam mojego misia :-)
Napoleon i baletki.
Napoleon (N)
N: Kiedy ona stąd wyjdzie?
JA: Co robisz Napoleonie?
N: Nie widzisz? Czytam!
JA: Wychodzę. Nie dotykaj pozytywki.
N: Jasne, jasne - miłej drogi.
JA: Pa!
N: Pa! Nareszcie wyszła, mogę się wziąść za pozytywkę!
N: Otwieraj się! Uparta pozytywka.
N: Jak pięknie tańczysz, chciałbym tak potrafić!
N: Hymmmm ... tutaj napewno jest coś o balecie.
N: Hurrrrrraaaaaaaa!!! ale super!!!!!
N: Trochę tego dużo, kiedy ja to przeczytam?
N: Już wiem coś o tańcu - do szczęścia brakuje tylko baletek.
N: BALETKI!!! i to GRISHKO!!!
N: Świetnie tańcze!
JA: Co ci mówiłam o otwieraniu pozytywki!?
N: OJ!
N: Kiedy ona stąd wyjdzie?
JA: Co robisz Napoleonie?
N: Nie widzisz? Czytam!
JA: Wychodzę. Nie dotykaj pozytywki.
N: Jasne, jasne - miłej drogi.
JA: Pa!
N: Pa! Nareszcie wyszła, mogę się wziąść za pozytywkę!
N: Otwieraj się! Uparta pozytywka.
N: Jak pięknie tańczysz, chciałbym tak potrafić!
N: Hymmmm ... tutaj napewno jest coś o balecie.
N: Hurrrrrraaaaaaaa!!! ale super!!!!!
N: Trochę tego dużo, kiedy ja to przeczytam?
N: Już wiem coś o tańcu - do szczęścia brakuje tylko baletek.
N: BALETKI!!! i to GRISHKO!!!
N: Świetnie tańcze!
JA: Co ci mówiłam o otwieraniu pozytywki!?
N: OJ!
Subskrybuj:
Posty (Atom)